Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
* Opinio Multiplex, Veritas Una *

KEYHOLE

niedziela, 06 lipca 2008 17:35 Skocz do komentarzy

*

*

*

*
*   *   *

*

Próbuję jakoś po swojemu demontować tę wielką machinę rzeczywistości, która mnie otacza; przejrzeć na wskroś ową gigantyczną konstrukcję, przyglądnąć się z bliska jej poszczególnym elementom...


A mimo to nie opuszcza mnie wrażenie, jakbym podglądał świat przez dziurkę od klucza.


I chyba tak powinno być, i chyba tak jest dobrze.

Nie wiem czy zniósłbym ten widok, gdyby nagle drzwi otwarły się przede mną na ościerz.

*   *   *

 

Sarna napisała:

*

Ciekawość i chęć poznania są nam przyrodzone. Pytanie tylko czy warto otwierać "te drzwi". Sam w "Katharsis" piszesz o teledysku Madonny i wystawie spreparowanych, ludzkich zwłok, obnażających tajniki anatomii oraz o związanych z tym przemyśleniach.

*

Prawda nie zawsze bywa piękna, choć sama jako zjawisko taka jest. Co z tego, że poznasz cały mechanizm, wszystkie prawa i prawidłowości nim rządzące. Będziesz miał pełną wiedzę, nie będziesz musiał, a nawet miał potrzeby stawiania pytań i szukania odpowiedzi. Pozbawisz się złudzeń i marzeń. Wszystko będzie oczywiste. Ominą Cię niespodzianki (może to słowo też zniknie ze słownika) i wpadki związane z poznawaniem. Zapomnisz, co znaczy "spiec raka", gdy popełnisz faux pas, inne emocje tez będą Ci obce. Będziesz mądry i znudzony. Jak skazaniec będziesz miał prawo, tyle że nie do 1-go życzenia, a do 1-go pytania: co po takim życiu skoro nie spotka Cię już nic, o czym byś nie wiedział?

 

Chyba podobnie czuje się ktoś, kto otwiera upragniony prezent gwiazdkowy, który już wcześniej obejrzał w komodzie mamy. I chyba podobnie czuł sie Midas. Urzeczywistniło sie jego największe marzenie, by wszystko czego się dotknął zamieniało się w złoto. Czy był szczęśliwy? Miał nieprzebrane bogactwo, a umierał z głodu i pragnienia.

*

Może paradoksalnie nasze szczęście polega na wszechobecnym uczuciu niedosytu. By w tej nieokreślonej, darowanej nam przestrzeni czasowej dążyć aby doświadczyć możliwie jak najwięcej i jak najintensywniej.


Jestem życiowym minimalistą, więc zostaje przy dziurce od klucza. W końcu jak słusznie zauważył Lunetarius nie o to chodzi by złapać króliczka, lecz by gonić go.

 

*   *   *

*

Dopisek po komentarzu Sarny:

*

Na szczęście (chyba jednak na szczęście) na tę "dziurkę od klucza" jesteśmy skazani.

Po prostu zakres naszej percepcji jest zbyt ograniczony, by ogarnąć Wszechświat (a nawet nasz świat, czy też choćby tylko samego siebie) holistycznie, czyli w pełni (w całości).

To powinno nam ciągle przypominać, że największą mądrością człowieka jest jednak świadomość własnej niewiedzy i zdolność do ciągłego poddawania w wątpliwość tego, co już "wiemy".

Tylko dzięki temu może istnieć postęp w naszej kulturze, w naszym poznaniu i myśli...

 

*   *   *

Oscar Wilde w "Portrecie Doriana Gray'a" napisał:

"Kto sięga pod powierzchnię, ten czyni to na własną odpowiedzialność"

Czyli: ten kto chce otworzyć owe drzwi (absolutnego poznania) ryzykuje tym, że to co za nimi zobaczy, będzie dla niego oślepiające, wręcz zabójcze.

 

Wielu podjęło takie ryzyko i wielu, po tym doświadczeniu, nie mogło już do "naszego" świata wrócić. (Przykładami z tej wyższej, kulturalnej półki, mogą tu być choćby William Blake czy Swedenborg).

*

A jednak to kusi, kusi...

I to nie tylko w sposób, w jaki kuszony był przez diabła Faust.

Czasem wydaje mi się, że jabłko z Drzewa Poznania, którym kusił Ewę wąż, to przy tym wszystkim pestka.

*

*   *   *

*

* 

Komentarze do wpisu

  • dodano: 08 lipca 2008 1:33

    Ciekawość i chęć poznania są nam przyrodzone.Pytanie tylko czy warto otwierać "te drzwi".Sam w "Katharsis" piszesz o teledysku Madonny i wystawie spreparowanych ,ludzkich zwłok, obnażających tajniki anatomii oraz o związanych z tym przemyśleniach.Prawda nie zawsze bywa piękna, choć sama jako zjawisko taka jest.Co z tego, że poznasz cały mechanizm, wszystkie prawa i prawidłowości nim rządzące.Będziesz miał pełną wiedzę, nie będziesz musiał, a nawet miał potrzeby stawiania pytań i szukania odpowiedzi. Pozbawisz się złudzeń i marzeń. Wszystko będzie oczywiste. Ominą Cię niespodzianki (może to słowo też zniknie ze słownika) i wpadki związane z poznawaniem. Zapomnisz, co znaczy "spiec raka", gdy popełnisz fauks pas, inne emocje tez będą Ci obce.Będziesz mądry i znudzony. Jak skazaniec będziesz miał prawo, tyle że nie do 1-go życzenia, a do 1-go pytania: co po takim życiu skoro nie spotka Cię już nic, o czym byś nie wiedział Chyba podobnie czuje się ktoś, kto otwiera upragniony prezent gwiazdkowy, który już wcześniej obejrzał w komodzie mamy.I chyba podobnie czuł sie Midas.Urzeczywistniło sie jego największe marzenie, by wszystko czego sie dotknie zamieniało się w złoto.Czy był szczęśliwy? Miał nieprzebrane bogactwo, a umierał z głodu i pragnienia. Może paradoksalnie nasze szczęście polega na wszechobecnym uczuciu niedosytu. By w tej nieokreślonej, darowanej nam przestrzeni czasowej dążyć aby doświadczyć możliwie jak najwięcej i jak najintensywniej.
    Jestem życiowym minimalistą, więc zostaje przy dziurce od klucza. W końcu jak słusznie zauważył Lunetarius nie o to chodzi by złapać króliczka, lecz by gonić go.
    pozdrawiam

    autor: Sarna

  • dodano: 07 lipca 2008 20:45

    Myślę, że do opisu tego "pełnego obrazu" nie mogłyby przystawać żadne ludzkie słowa.

    autor: Logos Amicus

    blog: logosamicus.bloog.pl

  • dodano: 07 lipca 2008 11:20

    Chyba lepiej jest widzieć tylko ten kawałek rzeczywistości, te platońskie cienie idei. Czasem pełen obraz jest smutniejszy niż by się nam mogło zdawać.

    autor: ppecado

    blog: ppecado.bloog.pl

  • dodano: 06 lipca 2008 21:48

    Jeżeli Ty, Amicusie, z wiedzą, która emanuje z Twoich refleksji masz wrażenie, że oglądasz Świat jedynie przez dziurke od klucza, to boję się pomyśleć, co by było, gdyby te drzwi zostały przed Tobą uchylone a cóż dopiero otwarte:)

    autor: Wodnik

  • dodano: 06 lipca 2008 21:42

    Nie wiemy, czy jest dobrze, czy źle, ale cały czas szukamy klucza do tych drzwi. Od zawsze... już Ewa podała Adamowi klucz, a że okazał się pomyłką to nic. Człowiek cały czas szuka i jest in statu viae.
    Nie sztuka złapaą zajączka ale gonić go:-)

    autor: Lunetarius

    blog: www.lunetarius.aq.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

piątek, 19 marca 2010

Licznik odwiedzin: 174050

Kalendarz wpisów

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O świecie

Świat nie przestaje mnie zadziwiać.

Czym chcę się z Tobą podzielić?

Refleksje na temat szeroko pojętej kultury i człowieka: literatura, kino, filozofia, sztuka, psychologia, kultura masowa, natura, podróże...

BEST OF BRAIN GRAFFITI

ARTYKUŁY

BLOG GŁÓWNY

FOTOGRAFIA

GALERIA

LAPIDARIA, MAKSYMY...

LIRYCZNIE?

LITERATURA

MALARSTWO I SZTUKA

NATURA

NOTATNIK FILMOWY

OBRAZKI

OSOBISTE

POLITYKA

TEMATY RÓŻNE

WŁÓCZĘGI

Z MIEJSCA NA MIEJSCE

ZDJĘCIA

Jeśli Ty chcesz się ze mną czymś podzielić, zostaw komentarz, lub napisz: carpediem@wp.pl