Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 726 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
* Opinio Multiplex, Veritas Una *

KIEŚLOWSKI

Skocz do komentarzy

*
NIC PRÓCZ HUMORU
RÓŻOWEGO, CZARNEGO, OKRUTNEGO...
_______________________________________
*

*

_________________________________________________

Dokładnie 13 lat temu, 13 marca 1996 roku, odszedł od nas Krzysztof Kieślowski.
Stał się on, jeszcze za życia, najsłynniejszym - obok Andrzeja Wajdy - polskim reżyserem na świecie. Czy zasłużenie? Co sprawiło, że Kieślowski podbił tę publiczność poszukującą w kinie czegoś więcej, niż rozrywki? Dlaczego poza naszym krajem cieszy się on większą estymą, niż w Polsce? Czym są jego filmy, jaką niosą treść, na czym polega ich artyzm?

Pragnę przy tym uprzedzić bezkrytycznych wielbicieli twórczości reżysera: tekst ten - wbrew pozorom - nie jest żadną laurką a raczej dość zdystansowaną próbą odpowiedzi na postawione przed chwilą pytania.

___________________________________________ 

Gdzieś na poczatku był „Amator", później „Przypadek", lecz dopiero „Dekalogiem", a konkretnie dwoma krótkimi filmami - o miłości i zabijaniu - Kieślowski zwrócił na siebie światową uwagę. Nagroda Specjalna Jury w Cannes, potem Felix - odpowiednik europejskiego Oscara - w Berlinie. Wkrótce doszło jeszcze „Podwójne życie Weroniki", dzięki któremu reżyser znalazł się w centrum zainteresowania krytyki... a i publiczności także, przynajmniej tej bardziej "wyrobionej", rzekłby kto - wyrafinowanej, tudzież o skłonnościach snobistycznych.

Zaczęto Kieślowskiego ustawiać w jednym rządku z Bergmanem, Fellinim, Antonionim... W 1993 roku, na jubileuszowym 50. Festiwalu Filmowym w Wenecji, pierwszą część kolorowego tryptyku pt. „Niebieski", obdarowano Złotymi Lwami. Amerykański magazyn „Time" uznał „Dekalog" za drugie najważniejsze dzieło filmowe w historii kina. Wydawało się, że nie jest to już tylko moda na reżysera. Zaczęto mówić o „geniuszu" Polaka i jego „arcydziełach".
*

"Podwójne życie Weroniki"
*
MILCZENIE

Kiedy pewnego razu oglądałem jeden z tych małomównych i ascetycznych obrazów Kieślowskiego, przypomniała mi się anegdota, którą w jednym ze swoich opowiadań przytoczył Jorge Louis Borges. Otóż wracając z przyjęcia, na którym prowadzono wielce interesujące dysputy, i gdzie padło wiele Wielkich i Ważnych Słów, Borges usłyszał od swojej przyjaciółki: „Pamiętasz tego człowieka, który siedział nieco na uboczu i cały czas milczał, uważnie przysłuchując się naszej rozmowie? To musi być bardzo mądry człowiek".

I zadałem sobie wówczas pytanie: Czy nie jest to właśnie - nomen omen - przypadek Kieślowskiego? Twórcy, w którego filmach milczy się jak w kaplicy?
Ale jak się milczy! - mógłby ktoś wtedy odpowiedzieć, dodając: forma tych obrazów piękna, styl elegancki, nastrój przemożny...

Otóż człowiek, który zna tylko same pytania, a nie zna odpowiedzi, milknie wreszcie. I tyle to może mieć wspólnego z mądrością, co z rezygnacją alno też z koniecznścią. Sam Kieślowski stwierdził kiedyś: „...pytania, na które nie ma odpowiedzi. Tych pytań jest kilka, może kilkanaście i towarzyszą nam od dzieciństwa do śmierci".

METAFIZYKA CIĘKNĄCEGO KRANU 

To, co najlepsze w Kieślowskim, kojarzone jest z „Niebieskim". Jest to chyba najbardziej poetycki ze wszystkich filmów reżysera. Wysublimował się w nim styl, który charakteryzuje bardzo powolny rytm, słowna asceza, wpatrzenie w grę światła i cienia... Nawet ordynarny obiekt, jak np. cieknący kran, staje się kandydatem do symbolu, czy choćby tylko metafory. Namaszczenie, z jakim traktowana jest w „Niebieskim" tzw. „nasza" rzeczywistość powoduje, że na ekranie przybiera ona pozę dusznej nadrealności. Do tego, by właściwie odebrać przekaz tego filmu, niezbędne jest dostrojenie się do jego molowej, melancholijnej tonacji.

Czy jednak od wszystkich można tego oczekiwać? Wszak trudno stać się melancholikiem na zawołanie... nawet artystyczne. Nie każdy może się przejąć metafizyką cieknącego kranu.
*
*

Juliette Binoche w "Niebieskim".
*
CAŁY ŚWIAT W MELANCHOLII

Niebieski jest jednym z kolorów narodowych Francji. W trójkolorowej kokardzie francuskich rewolucjonistów oznaczał Wolność (biały i czerwony to Równość i Braterstwo). Jednak w filmie bardziej nasuwa się skojarzenie z amerykańskim blue, oznaczającym chandrę, przygnębienie, smutek.

Bohaterkę filmu spotyka prawdziwa tragedia: mąż i jedyne dziecko giną w wypadku samochodowym. Julia pogrąża się w żałobie, która dominuje również cały obraz. Kieślowski podporządkowuje jej wszystko. Cały świat staje się „niebieski". Każdy, kto pojawia się na ekranie, przypomina melancholika. Nikt się nie śmieje, słońce nie świeci, deszcz pada często i gęsto, zastepując łzy na chronicznie smutnym a pięknym i subtelnym obliczu Julii (Juliette Binoche).
Ten świat - filmowy, Kieślowskiego - odpowiada na jej nastroje, jak na komendę: za oknem zgarbiona staruszka ledwie powłóczy nogami, bezdomny grajek smęci pod murem na fujarce, obłąkana matka ogląda w telewizji - na przemian - spacer po linie i zrzucanie z wysokiej wieży staruszków (sic!)... etc.
Julia w swej cichej żałobie i szlachetnych odruchach wyrasta na naszych oczach bez mała na świętą. Oddaje się bezczynności. Jej kontemplacja otaczającej ją mgły przypomina modlitwę. Niczym Św. Franciszek zrywa ze swą materialną przeszłością; niczym miłosierny Samarytanin pochyla sie nad leżącym na bruku bezdomnym, podkładając mu pod głowe futerał z fletem.
*
*

"Niebieski"
*
BEZ ODPOWIEDZI

W filmach Kieślowskiego mamy mnóstwo pytań, żadnych odpowiedzi. Nawet w tak precyzyjnie określonym przykazaniami „Dekalogu" czekają nas same tajemnice. Do końca też nie wiadomo, co symbolizowały poszczególne kolory w jego francuskiej trylogii - w odniesieniu do treści tych filmów.
Twórca nie tylko, że nie odpowiadał nam nigdy wprost, ale zachowywał enigmatyczną postawę milczącego mędrca. Każąc nam wpatrywać się w swoje platońskie, nieme obrazy, pozostawiał nas sam na sam z naszym wnętrzem...
Jeżeli komuś paliła serce łza żalu za bliską a odeszłą na zawsze osobą, to smutek w „Niebieskim" był jego smutkiem, melancholia bohaterki - jego melancholią. Jeżeli nie... cóż, pozostawało obcowanie z wysmakowaną estetycznie formą.

Czy to wystarcza?

CELULOIDOWA  RELIGIA


Najpierw - tak naprawdę - zaczęli hołubić Kieślowskiego Francuzi. Reżyser wiedział, jak się im odwdzięczyć, schlebiając tamtejszym gustom, poetyce i tradycji. Często kłaniał się więc mistrzom francuskiego kina, zwłaszcza Godardowi i Lelouche'owi, którzy na Nowej Fali wynieśli potoczność i codzienność do rangi filmowej narracji. Mało tego - niekiedy szedł jeszcze dalej, uświęcając banał lub nadając powszedności metafizyczny wymiar.
No i jeszcze ta osławiona, piękna i elegancka forma.

*



To, co spodobało się Francuzom, niekoniecznie znajdowało upodobanie Polaków. Nad Wisłą Kieślowski był nie tyle celebrowany, co ciągle krytykowany. Np. Marcel Łoziński zarzucił koledze wprost, że zdradził świat zgrzebny, prosty - dla celofanowych świecidełek, co Kieślowski skomentował następująco: „Ja liczę się z zarzutami osób, do których mam zaufanie". Niewątpliwie zawiść w kraju reżysera nie ominęła, choć nie wszystkie głosy krytyczne można tłumaczyć owym mało szlachetnym resentymentem.

Pozytywne, a niekiedy i entuzjastyczne nastawienie widzów na całym świecie wynikało nie tylko z uznania do wyrafinowanego estetyzmu formy, ale i z tęsknoty, czy wreszcie nadziei, jakiej potrzebuje każdy człowiek.
Niektórzy szukają jeszcze takiego kina, które by mogło objawić im choćby odrobinę świętości. Jest to tęsknota zgoła metafizyczna. Niewielu twórców współczesnego kina jest w stanie sprostać tym wymaganiom. Ostatnim z tych wielkich był Tarkowski.
Podobnie, są też widzowie, którzy dalej chcą traktować film jako fetysz, w który zakląć by można własną religijną potrzebę. To dlatego niekiedy wypełnia się w filmie treścią to, co skądinąd byłoby tylko pustką.
Zaś wszystko związane jest z nadzieją.
Stąd też owo dążenie reżysera: „Trzeba szukać cudowności w tym, co zwyczajne".
*

Irene Jacob w "Czerwonym".
*
ZIMNY ŚWIAT, LUDZKIE CIEPŁO...

Kieślowski stale wracał do swojej małej metafizyki próbującej wyrazić wielkie humanistyczne wartości za pomocą niepozornych atrybutów życia naszego powszedniego. Robił to najczęściej razem z Krzysztofem Piesiewiczem, scenarzystą większości swoich filmów, który - jakby nie było - przyczynił się do międzynarodowego sukcesu reżysera, o czym niestety zbyt często zapominano.

Piesiewicz, przy okazji komentarza do „Czerwonego", wskazał nam wyraźny literacko-filozoficzny trop, który może doprowadzić nas do źródeł inspiracji tandemu Kieślowski - Piesiewicz; do rezerwuaru idei, wątków i problemów, którymi zajmowali się oni w swoich utworach.
W przypadku „Czerwonego" chodziło konkretnie o „Upadek" Camusa.
Także inne ich filmy wskazywały na powinowactwo z egzystencjalizmem, rozumianym już bardziej ogólnie, jako światopogląd. Nie dziwią więc w tym kontekście skojarzenia np. z Ingmarem Bergmanem.

Podobnie jak pisarstwo Camusa, filmy Kieślowskiego konfrontują nas z zimnym i obojętnym światem pozbawionym wartości absolutnych, danych nam a priori. Ze światem, w którym - aby być człowiekiem - musimy ciągle dokonywać wyborów, tworząc własną hierarchię wartości i respektując ją. Łatwo w takiej rzeczywistości o zagubienie, lęk i konsternację, bowiem hulają w niej przypadki i relatywizm. Kieślowski kręcił filmy, by oszukać to zagubienie, zagłuszyć konstrernację, oswoić lęk i stworzyć ludzkie ciepło.
To tylko jedna z interpretacji.

A jednak - z drugiej strony - twórca poszukiwał oparcia w solidności moralnych kodeksów, sankcjonowanych przez religię. Odwoływał się przy tym do tradycji, myśli i aksjologii chrześcijanskiej (dotyczy to nie tylko oczywistego w tej konotacji „Dekalogu", o którym ksiądz Józef Tischner wyraził się następująco: „ 'Dekalog' to opowieść o pamięci raju utraconego - tego czasu, kiedy dziesięć przykazań miało jeszcze sens, bo człowiek czuł, że jest zdolny wybierać między dobrem i złem".)
 


Julie Delpy w "Białym".

KLUCZENIE W LABIRYNCIE ŚWIATA

Moim zdaniem, najbardziej adekwatną wykładnię „przypadku" Kieślowskiego możemy odnaleźć w jego własnej wypowiedzi tyczącej pesymizmu. Można ją wręcz uznać za klucz do jego wszystkich filmów. Oto gdzie przełamywały się słabości, gdzie rodziła się pasja, ból i melancholia, a zarazem siła i humanizm twórcy:
„Pesymista to ktoś taki, kto nie widząc nadziei, rozpaczliwie jej szuka. Pesymista szuka dużo bardziej rozpaczliwie niż optymista, ponieważ dla optymisty nadzieja jest czymś głęboko oczywistym. A ponieważ bez nadziei nie można żyć, wobec tego trzeba ciągle jej szukać. W istocie bycie pesymistą oznacza nieustanne codzienne poszukiwanie nadziei".

Otóż właśnie: te wszystkie egzystencjalno-metafizyczne łamigłówki w filmach Kieślowskiego, te szarady znaczeń, obrazów i symboli; to kluczenie w labiryncie świata, wypatrywanie szansy i zbawienia - to jest właśnie poszukiwanie nadziei.

Sławę Kieślowskiego na Zachodzie uznać można za swoiste signum temporis: ludzie z kręgów zachodniej cywilizacji, za swego pocieszyciela uznali człowieka, który czuł pustkę i chłód, ale miał w sobie na tyle ludzkiego dobra, ciepła i szlachetności, że był w stanie obdzielić tym innych.
*


O SZCZĘŚCIU CHIRURGA

Niedługo przed śmiercią reżysera, w jednej z warszawskich księgarni odbyło się spotkanie z Kieślowskim w związku z pojawieniem się na rynku książki Stanisława Zawiślańskiego „Kieślowski bez końca". Obecna tam Ewa Sobiecka tak określiła powierzchowność reżysera: „Precyzyjny. Skromny, wręcz nieśmiały. Chwilami drażniący. Dla jednych ponury, zgryźliwy, dla innych człowiek ciepły z wielkim poczuciem humoru. Zgorzkniały romantyk. Facet o wiecznie zmarszczonym czole, zmęczonym spojrzeniu i z papierosem w dłoni".

Nie wiem, czy Kieślowski przeczuwał już wówczas zbliżającą się śmierc. Może był świadomy tego, że jego osłabione serce w każdej chwili może przestać bić?

Zupełnie inaczej brzmiały - po jego śmierci - te zdania, które wypowiedział wtedy wobec wszystkich:
„Nie należę do tego świata (filmowców). Zrozumienie tego zajęło mi wiele lat. Film staje się życiem. Nie chciałem tego, bo to nie jest mój sposób życia. Prawdopodobnie wybrałem fatalny zawód dla swojego charakteru (...) Robienie filmów nudzi mnie. Zawsze, prawdę mówiąc, nudziło mnie." I jeszcze, jakby tego było: "Kim chciałbym zostać, gdybym nie został reżyserem? Chciałbym zostać chirurgiem. Dlaczego? Spotkałem chiryrga, który nie nudził się w pracy i był szczęśliwym człowiekiem. Dlatego chciałbym być chirurgiem".

Ile w tym wyznaniu kokieterii artysty, ile przekory, a ile zmęczenia?


*


POŻYTEK Z KIEŚLOWSKIEGO

Cokolwiek byśmy nie sądzili o sztuce Kieślowskiego, o jego filmach, poglądach, filozofii, osobowości... jak byśmy nie patrzyli na te jego deprecjonujące samego siebie opinie i zwierzenia - fakty pozostają faktami: jego nazwisko zdobyło nam w świecie więcej przychylności (a tym samym korzyści), niż niejedna delegacja zagraniczna wielkich polskich polityków.

BOSKI OPTYMIZM, LUDZKI PESYMIZM

Wkrótce po śmierci Kieślowskiego, wpadł mi w ręce „Dziennik" Eugene'a Ionesco, a tam uderzył mnie fragment, który mógłby stanowić epitafium dla zmarłego twórcy: „Jeżeli jednak uda się nam pogodzić ze śmiercią innych, możemy i my spokojnie umrzeć. Jak można się pogodzić ze śmiercią innych? Mówiąc sobie, że jest to najlepsza rzecz, jaka może im się zdarzyć. Jak znieść cierpienie, ciężar innych? Mówiąc sobie, ze każdy musi nieść swoją część nieszczęścia świata".

Również dalsze ustępy wydały mi się niezwykle adekwatne do charakterystyki twórczości i postawy Kieślowskiego: „Jesteśmy stworzeniami śmiesznymi. Jesteśmy komiczni. Pod tą tylko postacią powinniśmy się oglądać. Nic prócz humoru, różowego, czarnego, okrutnego; tylko humor może nam przywrócić pogodę ducha. Nie piszę już nic poważnego." (Nie przypadkiem „Biały", jedna z części „Trylogii", był komedią.)

Ionesco wyznaje dalej: „Powinienem już właściwie nic nie pisać, ale przecież muszę zajmować się teatrem, układać opowiastki, ponieważ jestem zawodowym literatem, ponieważ taka jest moja funkcja. Ale naprawdę wszystko to nie jest wiele warte. Literatura - ulga, ucieczka. (...) Mówie wciąż, mówię, co mi pozwala nic nie robić. Literatura przynosi mi ulge, stanowi alibi...".

Zastąpmy jedynie „literaturę" i „teatr" kinem, a „mówienie" Ionesco - wymownym milczeniem obrazów Kieślowskiego. Czy nie uderza nas pokrewieństwo ducha i myśli tych ludzi? Jabłko niedaleko pada od jabłoni, a Ionesco i Beckett od Camusa i Sartre'a.

Wymierają pokolenia, których Bóg został ukrzyżowany na drutach kolczastych Majdanka, zatruty w okopach Verdun, rozstrzelany w Katyniu i spalony w krematoriach Oświęcimia. Pesymizm ciążył im na sercach, absurd kołatał w umysłach.

Chciałbym tu uniknąć patosu, jednak muszą napisać, iż my - żyjący tu i teraz - musimy sobie uświadomić, a może tylko uwierzyć, ze istotą świata jest jednak optymizm. W przeciwnym wypadku nigdy nie powstałoby życie.

Bóg jest optymistą.

* * *

W jednej z ostatnich wypowiedzi Krzysztof Kieślowski wyznał: „Ja wiem dokładnie, czego chcę. Czegoś nieosiągalnego: spokoju".

Nieosiągalnego?

*
*

Grażyna Szapołowska w "Krótkim filmie o miłości".
*
*


Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 02 września 2014 23:09

    It's impressive that you are getting ideas from this
    paragraph as well as from our argument made at this place.

    autor Stick War

    blog: http://r.fbtest.net/stickwar465574

  • dodano: 02 września 2014 23:00

    Citing sources and quotes from an author is one of the requirements to make one.
    This requires that claims and their evidence are clear to the writer
    and are articulated clearly to the reader. Dissertation provides
    a person an opportunity or chance to work independently.

    autor do my essay for me

    blog: http://se.ize.kr/10A/9

  • dodano: 02 września 2014 23:00

    Nice blog here! Also your site loads up very fast!
    What web host are you using? Can I get your affiliate link to your host?

    I wish my website loaded up as fast as yours lol

    autor buy hoodia lollipops australia

    blog: http://7.ly/wheretobuyhoodiainaustralia13013+

  • dodano: 02 września 2014 21:36

    I savour, lead to I discovered just what I used to be having a look for.

    You've ended my 4 day lengthy hunt! God Bless you man. Have a nice day.
    Bye

    autor dart schedule

    blog: http://www.vitaldlynniesoftsode.com

  • dodano: 02 września 2014 21:10

    Hi there, i read your blog occasionally and i own a
    similar one and i was just curious if you get a lot of spam remarks?

    If so how do you reduce it, any plugin or anything you can recommend?
    I get so much lately it's driving me crazy so any support is very much appreciated.

    autor Fort Wright KY Homes For Sale

    blog: http://www.fortwrightkyhomes.com

  • dodano: 02 września 2014 19:11

    Hello, after reading this amazing piece of writing i am too
    happy to share my familiarity here with colleagues.

    autor mechanical aptitude test

    blog: http://www.psychometric-success.com/faq/faq-free-mechanical-aptitude-test.htm

  • dodano: 02 września 2014 18:57

    Today, I went to the beachfront with my children. I found a sea
    shell and gave it to my 4 year old daughter and said "You can hear the ocean if you put this to your ear." She placed the shell to her ear and screamed.
    There was a hermit crab inside and it pinched
    her ear. She never wants to go back! LoL I know this is totally
    off topic but I had to tell someone!

    autor Family Guy The Quest For Stuff hack free download

    blog: http://www.speedrunning.net/User:AguedaVerbruggh

  • dodano: 02 września 2014 16:17

    When your mind is racing about what your partner is doing, you will go
    through quite a difficult time. This will simply create a feeling of us and them, which
    will make them feel threatened or undermined. These skills are
    often called skip tracing and they can be used to find
    a number of different people.

    autor Atlanta detectives

    blog: http://www.sncsa.host22.com/gb/index.php

  • dodano: 02 września 2014 16:01

    I don't even know how I ended up right here, however I
    thought this post was great. I don't realize who you might be but definitely you're going to a well-known blogger if you aren't
    already. Cheers!

    autor cheap jordans online

    blog: http://www.diabeticrockstar.org/profiles/blogs/nike-air-jordan-feels-like-flying

  • dodano: 02 września 2014 14:32

    , he will have to collect information that support mercy killing should be legalized and at the same time evidences that support mercy killing should not
    be legalized. By seeking their help, authors can prepare a publication-ready manuscript that is
    free of errors that may dissuade journal reviewers from
    selecting your manuscript and might lead to unwarranted
    delays in the publication process. Moreover, copying material directly from the internet may result in cases of plagiarism, which are strictly
    prohibited in most institutions.

    autor do my essay for me

    blog: http://qr.net/stat/domyessay20089

  • dodano: 02 września 2014 11:00

    It's an awesome paragraph in support of all the internet users; they will get advantage from it I am sure.

    autor Stick War

    blog: http://www.t6t.info/117301

  • dodano: 02 września 2014 8:15

    I like the helpful info you supply for your articles. I'll bookmark your weblog and check once
    more right here regularly. I am slightly sure I will learn lots of new
    stuff right here! Good luck for the next!

    autor Stick War

    blog: http://ch.magmin.net/Stick_War_1123011

  • dodano: 02 września 2014 7:54

    Pretty! This has been an extremely wonderful article.
    Many thanks for providing this info.

    autor Maggie

    blog: http://lulle.sakura.ne.jp/cgi-bin/kemobook/g_book.cgi/g_book.cgi

  • dodano: 02 września 2014 2:04

    My coder is trying to persuade me to move to .net from PHP.
    I have always disliked the idea because of the expenses. But he's tryiong
    none the less. I've been using Movable-type on various websites for about a year and am concerned about switching to another platform.
    I have heard fantastic things about blogengine.net.
    Is there a way I can import all my wordpress content into it?
    Any kind of help would be greatly appreciated!

    autor billiga nike sverige

    blog: http://tinyurl.com/kk4a66x

  • dodano: 01 września 2014 18:57

    Amazing! This blog looks exactly like my old one! It's on a totally different
    topic but it has pretty much the same layout and design. Wonderful choice
    of colors!

    autor Ugg Boots Sale

    blog: http://tinyurl.com/p7rre7v

  • dodano: 01 września 2014 17:10

    I constantly spent my half an hour to read this
    web site's articles or reviews all the time along with a cup of
    coffee.

    autor michael kors purses on sale

    blog: http://www.michianafools.com/

  • dodano: 01 września 2014 13:41

    This hormone will counterbalance the calories from fat in the morning with a bit higher, according to a
    drug grain-free diet may seem, some frozen veggies, and the consensus
    among most dietitians and nutritionists analysing them.

    autor diet plans for women

    blog: http://www.teamkaskade.com/activity/p/2103/

  • dodano: 01 września 2014 13:31

    If vegetarians were replacing meat with a history of heart spring clean attack
    and of itself. Usually I can say is that you get
    following a low glycemic index. It must feel so much time in your pocket.

    autor food lovers diet recipes

    blog: http://www.providencecitywide.com/forums/member.php?u=154128-LReda

  • dodano: 01 września 2014 11:42

    Your way of explaining everything in this post
    is genuinely fastidious, all can simply
    understand it, Thanks a lot.

    autor After Effects Template Free

    blog: https://www.youtube.com/watch?v=1RET834opW8

  • dodano: 01 września 2014 10:36

    You actually stated that fantastically.
    xunjie _______3___
    \____\"____puyuan______________"
    _____________12_______________BO___BO__________________________________________________ ____________________________________
    ____3___________puyuan________
    ________________________ Puyuan_______________
    __________
    ________2010__________________________ _______________
    __________________________________51_______
    _______________________
    _________________________________________

    autor ____________ ___

    blog: http://www.swimrun.net/

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 2 września 2014

Licznik odwiedzin:  5 317 798  

Kalendarz wpisów

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O świecie

Świat nie przestaje mnie zadziwiać.

Czym chcę się z Tobą podzielić?

Refleksje na temat szeroko pojętej kultury i człowieka: literatura, kino, filozofia, sztuka, psychologia, kultura masowa, natura, podróże...

BEST OF BRAIN GRAFFITI

ARTYKUŁY

BLOG GŁÓWNY

FOTOGRAFIA

GALERIA

LAPIDARIA, MAKSYMY...

LIRYCZNIE?

LITERATURA

MALARSTWO I SZTUKA

NATURA

NOTATNIK FILMOWY

OBRAZKI

OSOBISTE

POLITYKA

TEMATY RÓŻNE

WŁÓCZĘGI

Z MIEJSCA NA MIEJSCE

ZDJĘCIA

Statystyki

Odwiedziny: 5317798
Jeśli Ty chcesz się ze mną czymś podzielić, zostaw komentarz, lub napisz: carpediem@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl