Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 120 145 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
* Opinio Multiplex, Veritas Una *

KIEŚLOWSKI

Skocz do komentarzy

*
NIC PRÓCZ HUMORU
RÓŻOWEGO, CZARNEGO, OKRUTNEGO...
_______________________________________
*

*

_________________________________________________

Dokładnie 13 lat temu, 13 marca 1996 roku, odszedł od nas Krzysztof Kieślowski.
Stał się on, jeszcze za życia, najsłynniejszym - obok Andrzeja Wajdy - polskim reżyserem na świecie. Czy zasłużenie? Co sprawiło, że Kieślowski podbił tę publiczność poszukującą w kinie czegoś więcej, niż rozrywki? Dlaczego poza naszym krajem cieszy się on większą estymą, niż w Polsce? Czym są jego filmy, jaką niosą treść, na czym polega ich artyzm?

Pragnę przy tym uprzedzić bezkrytycznych wielbicieli twórczości reżysera: tekst ten - wbrew pozorom - nie jest żadną laurką a raczej dość zdystansowaną próbą odpowiedzi na postawione przed chwilą pytania.

___________________________________________ 

Gdzieś na poczatku był „Amator", później „Przypadek", lecz dopiero „Dekalogiem", a konkretnie dwoma krótkimi filmami - o miłości i zabijaniu - Kieślowski zwrócił na siebie światową uwagę. Nagroda Specjalna Jury w Cannes, potem Felix - odpowiednik europejskiego Oscara - w Berlinie. Wkrótce doszło jeszcze „Podwójne życie Weroniki", dzięki któremu reżyser znalazł się w centrum zainteresowania krytyki... a i publiczności także, przynajmniej tej bardziej "wyrobionej", rzekłby kto - wyrafinowanej, tudzież o skłonnościach snobistycznych.

Zaczęto Kieślowskiego ustawiać w jednym rządku z Bergmanem, Fellinim, Antonionim... W 1993 roku, na jubileuszowym 50. Festiwalu Filmowym w Wenecji, pierwszą część kolorowego tryptyku pt. „Niebieski", obdarowano Złotymi Lwami. Amerykański magazyn „Time" uznał „Dekalog" za drugie najważniejsze dzieło filmowe w historii kina. Wydawało się, że nie jest to już tylko moda na reżysera. Zaczęto mówić o „geniuszu" Polaka i jego „arcydziełach".
*

"Podwójne życie Weroniki"
*
MILCZENIE

Kiedy pewnego razu oglądałem jeden z tych małomównych i ascetycznych obrazów Kieślowskiego, przypomniała mi się anegdota, którą w jednym ze swoich opowiadań przytoczył Jorge Louis Borges. Otóż wracając z przyjęcia, na którym prowadzono wielce interesujące dysputy, i gdzie padło wiele Wielkich i Ważnych Słów, Borges usłyszał od swojej przyjaciółki: „Pamiętasz tego człowieka, który siedział nieco na uboczu i cały czas milczał, uważnie przysłuchując się naszej rozmowie? To musi być bardzo mądry człowiek".

I zadałem sobie wówczas pytanie: Czy nie jest to właśnie - nomen omen - przypadek Kieślowskiego? Twórcy, w którego filmach milczy się jak w kaplicy?
Ale jak się milczy! - mógłby ktoś wtedy odpowiedzieć, dodając: forma tych obrazów piękna, styl elegancki, nastrój przemożny...

Otóż człowiek, który zna tylko same pytania, a nie zna odpowiedzi, milknie wreszcie. I tyle to może mieć wspólnego z mądrością, co z rezygnacją alno też z koniecznścią. Sam Kieślowski stwierdził kiedyś: „...pytania, na które nie ma odpowiedzi. Tych pytań jest kilka, może kilkanaście i towarzyszą nam od dzieciństwa do śmierci".

METAFIZYKA CIĘKNĄCEGO KRANU 

To, co najlepsze w Kieślowskim, kojarzone jest z „Niebieskim". Jest to chyba najbardziej poetycki ze wszystkich filmów reżysera. Wysublimował się w nim styl, który charakteryzuje bardzo powolny rytm, słowna asceza, wpatrzenie w grę światła i cienia... Nawet ordynarny obiekt, jak np. cieknący kran, staje się kandydatem do symbolu, czy choćby tylko metafory. Namaszczenie, z jakim traktowana jest w „Niebieskim" tzw. „nasza" rzeczywistość powoduje, że na ekranie przybiera ona pozę dusznej nadrealności. Do tego, by właściwie odebrać przekaz tego filmu, niezbędne jest dostrojenie się do jego molowej, melancholijnej tonacji.

Czy jednak od wszystkich można tego oczekiwać? Wszak trudno stać się melancholikiem na zawołanie... nawet artystyczne. Nie każdy może się przejąć metafizyką cieknącego kranu.
*
*

Juliette Binoche w "Niebieskim".
*
CAŁY ŚWIAT W MELANCHOLII

Niebieski jest jednym z kolorów narodowych Francji. W trójkolorowej kokardzie francuskich rewolucjonistów oznaczał Wolność (biały i czerwony to Równość i Braterstwo). Jednak w filmie bardziej nasuwa się skojarzenie z amerykańskim blue, oznaczającym chandrę, przygnębienie, smutek.

Bohaterkę filmu spotyka prawdziwa tragedia: mąż i jedyne dziecko giną w wypadku samochodowym. Julia pogrąża się w żałobie, która dominuje również cały obraz. Kieślowski podporządkowuje jej wszystko. Cały świat staje się „niebieski". Każdy, kto pojawia się na ekranie, przypomina melancholika. Nikt się nie śmieje, słońce nie świeci, deszcz pada często i gęsto, zastepując łzy na chronicznie smutnym a pięknym i subtelnym obliczu Julii (Juliette Binoche).
Ten świat - filmowy, Kieślowskiego - odpowiada na jej nastroje, jak na komendę: za oknem zgarbiona staruszka ledwie powłóczy nogami, bezdomny grajek smęci pod murem na fujarce, obłąkana matka ogląda w telewizji - na przemian - spacer po linie i zrzucanie z wysokiej wieży staruszków (sic!)... etc.
Julia w swej cichej żałobie i szlachetnych odruchach wyrasta na naszych oczach bez mała na świętą. Oddaje się bezczynności. Jej kontemplacja otaczającej ją mgły przypomina modlitwę. Niczym Św. Franciszek zrywa ze swą materialną przeszłością; niczym miłosierny Samarytanin pochyla sie nad leżącym na bruku bezdomnym, podkładając mu pod głowe futerał z fletem.
*
*

"Niebieski"
*
BEZ ODPOWIEDZI

W filmach Kieślowskiego mamy mnóstwo pytań, żadnych odpowiedzi. Nawet w tak precyzyjnie określonym przykazaniami „Dekalogu" czekają nas same tajemnice. Do końca też nie wiadomo, co symbolizowały poszczególne kolory w jego francuskiej trylogii - w odniesieniu do treści tych filmów.
Twórca nie tylko, że nie odpowiadał nam nigdy wprost, ale zachowywał enigmatyczną postawę milczącego mędrca. Każąc nam wpatrywać się w swoje platońskie, nieme obrazy, pozostawiał nas sam na sam z naszym wnętrzem...
Jeżeli komuś paliła serce łza żalu za bliską a odeszłą na zawsze osobą, to smutek w „Niebieskim" był jego smutkiem, melancholia bohaterki - jego melancholią. Jeżeli nie... cóż, pozostawało obcowanie z wysmakowaną estetycznie formą.

Czy to wystarcza?

CELULOIDOWA  RELIGIA


Najpierw - tak naprawdę - zaczęli hołubić Kieślowskiego Francuzi. Reżyser wiedział, jak się im odwdzięczyć, schlebiając tamtejszym gustom, poetyce i tradycji. Często kłaniał się więc mistrzom francuskiego kina, zwłaszcza Godardowi i Lelouche'owi, którzy na Nowej Fali wynieśli potoczność i codzienność do rangi filmowej narracji. Mało tego - niekiedy szedł jeszcze dalej, uświęcając banał lub nadając powszedności metafizyczny wymiar.
No i jeszcze ta osławiona, piękna i elegancka forma.

*



To, co spodobało się Francuzom, niekoniecznie znajdowało upodobanie Polaków. Nad Wisłą Kieślowski był nie tyle celebrowany, co ciągle krytykowany. Np. Marcel Łoziński zarzucił koledze wprost, że zdradził świat zgrzebny, prosty - dla celofanowych świecidełek, co Kieślowski skomentował następująco: „Ja liczę się z zarzutami osób, do których mam zaufanie". Niewątpliwie zawiść w kraju reżysera nie ominęła, choć nie wszystkie głosy krytyczne można tłumaczyć owym mało szlachetnym resentymentem.

Pozytywne, a niekiedy i entuzjastyczne nastawienie widzów na całym świecie wynikało nie tylko z uznania do wyrafinowanego estetyzmu formy, ale i z tęsknoty, czy wreszcie nadziei, jakiej potrzebuje każdy człowiek.
Niektórzy szukają jeszcze takiego kina, które by mogło objawić im choćby odrobinę świętości. Jest to tęsknota zgoła metafizyczna. Niewielu twórców współczesnego kina jest w stanie sprostać tym wymaganiom. Ostatnim z tych wielkich był Tarkowski.
Podobnie, są też widzowie, którzy dalej chcą traktować film jako fetysz, w który zakląć by można własną religijną potrzebę. To dlatego niekiedy wypełnia się w filmie treścią to, co skądinąd byłoby tylko pustką.
Zaś wszystko związane jest z nadzieją.
Stąd też owo dążenie reżysera: „Trzeba szukać cudowności w tym, co zwyczajne".
*

Irene Jacob w "Czerwonym".
*
ZIMNY ŚWIAT, LUDZKIE CIEPŁO...

Kieślowski stale wracał do swojej małej metafizyki próbującej wyrazić wielkie humanistyczne wartości za pomocą niepozornych atrybutów życia naszego powszedniego. Robił to najczęściej razem z Krzysztofem Piesiewiczem, scenarzystą większości swoich filmów, który - jakby nie było - przyczynił się do międzynarodowego sukcesu reżysera, o czym niestety zbyt często zapominano.

Piesiewicz, przy okazji komentarza do „Czerwonego", wskazał nam wyraźny literacko-filozoficzny trop, który może doprowadzić nas do źródeł inspiracji tandemu Kieślowski - Piesiewicz; do rezerwuaru idei, wątków i problemów, którymi zajmowali się oni w swoich utworach.
W przypadku „Czerwonego" chodziło konkretnie o „Upadek" Camusa.
Także inne ich filmy wskazywały na powinowactwo z egzystencjalizmem, rozumianym już bardziej ogólnie, jako światopogląd. Nie dziwią więc w tym kontekście skojarzenia np. z Ingmarem Bergmanem.

Podobnie jak pisarstwo Camusa, filmy Kieślowskiego konfrontują nas z zimnym i obojętnym światem pozbawionym wartości absolutnych, danych nam a priori. Ze światem, w którym - aby być człowiekiem - musimy ciągle dokonywać wyborów, tworząc własną hierarchię wartości i respektując ją. Łatwo w takiej rzeczywistości o zagubienie, lęk i konsternację, bowiem hulają w niej przypadki i relatywizm. Kieślowski kręcił filmy, by oszukać to zagubienie, zagłuszyć konstrernację, oswoić lęk i stworzyć ludzkie ciepło.
To tylko jedna z interpretacji.

A jednak - z drugiej strony - twórca poszukiwał oparcia w solidności moralnych kodeksów, sankcjonowanych przez religię. Odwoływał się przy tym do tradycji, myśli i aksjologii chrześcijanskiej (dotyczy to nie tylko oczywistego w tej konotacji „Dekalogu", o którym ksiądz Józef Tischner wyraził się następująco: „ 'Dekalog' to opowieść o pamięci raju utraconego - tego czasu, kiedy dziesięć przykazań miało jeszcze sens, bo człowiek czuł, że jest zdolny wybierać między dobrem i złem".)
 


Julie Delpy w "Białym".

KLUCZENIE W LABIRYNCIE ŚWIATA

Moim zdaniem, najbardziej adekwatną wykładnię „przypadku" Kieślowskiego możemy odnaleźć w jego własnej wypowiedzi tyczącej pesymizmu. Można ją wręcz uznać za klucz do jego wszystkich filmów. Oto gdzie przełamywały się słabości, gdzie rodziła się pasja, ból i melancholia, a zarazem siła i humanizm twórcy:
„Pesymista to ktoś taki, kto nie widząc nadziei, rozpaczliwie jej szuka. Pesymista szuka dużo bardziej rozpaczliwie niż optymista, ponieważ dla optymisty nadzieja jest czymś głęboko oczywistym. A ponieważ bez nadziei nie można żyć, wobec tego trzeba ciągle jej szukać. W istocie bycie pesymistą oznacza nieustanne codzienne poszukiwanie nadziei".

Otóż właśnie: te wszystkie egzystencjalno-metafizyczne łamigłówki w filmach Kieślowskiego, te szarady znaczeń, obrazów i symboli; to kluczenie w labiryncie świata, wypatrywanie szansy i zbawienia - to jest właśnie poszukiwanie nadziei.

Sławę Kieślowskiego na Zachodzie uznać można za swoiste signum temporis: ludzie z kręgów zachodniej cywilizacji, za swego pocieszyciela uznali człowieka, który czuł pustkę i chłód, ale miał w sobie na tyle ludzkiego dobra, ciepła i szlachetności, że był w stanie obdzielić tym innych.
*


O SZCZĘŚCIU CHIRURGA

Niedługo przed śmiercią reżysera, w jednej z warszawskich księgarni odbyło się spotkanie z Kieślowskim w związku z pojawieniem się na rynku książki Stanisława Zawiślańskiego „Kieślowski bez końca". Obecna tam Ewa Sobiecka tak określiła powierzchowność reżysera: „Precyzyjny. Skromny, wręcz nieśmiały. Chwilami drażniący. Dla jednych ponury, zgryźliwy, dla innych człowiek ciepły z wielkim poczuciem humoru. Zgorzkniały romantyk. Facet o wiecznie zmarszczonym czole, zmęczonym spojrzeniu i z papierosem w dłoni".

Nie wiem, czy Kieślowski przeczuwał już wówczas zbliżającą się śmierc. Może był świadomy tego, że jego osłabione serce w każdej chwili może przestać bić?

Zupełnie inaczej brzmiały - po jego śmierci - te zdania, które wypowiedział wtedy wobec wszystkich:
„Nie należę do tego świata (filmowców). Zrozumienie tego zajęło mi wiele lat. Film staje się życiem. Nie chciałem tego, bo to nie jest mój sposób życia. Prawdopodobnie wybrałem fatalny zawód dla swojego charakteru (...) Robienie filmów nudzi mnie. Zawsze, prawdę mówiąc, nudziło mnie." I jeszcze, jakby tego było: "Kim chciałbym zostać, gdybym nie został reżyserem? Chciałbym zostać chirurgiem. Dlaczego? Spotkałem chiryrga, który nie nudził się w pracy i był szczęśliwym człowiekiem. Dlatego chciałbym być chirurgiem".

Ile w tym wyznaniu kokieterii artysty, ile przekory, a ile zmęczenia?


*


POŻYTEK Z KIEŚLOWSKIEGO

Cokolwiek byśmy nie sądzili o sztuce Kieślowskiego, o jego filmach, poglądach, filozofii, osobowości... jak byśmy nie patrzyli na te jego deprecjonujące samego siebie opinie i zwierzenia - fakty pozostają faktami: jego nazwisko zdobyło nam w świecie więcej przychylności (a tym samym korzyści), niż niejedna delegacja zagraniczna wielkich polskich polityków.

BOSKI OPTYMIZM, LUDZKI PESYMIZM

Wkrótce po śmierci Kieślowskiego, wpadł mi w ręce „Dziennik" Eugene'a Ionesco, a tam uderzył mnie fragment, który mógłby stanowić epitafium dla zmarłego twórcy: „Jeżeli jednak uda się nam pogodzić ze śmiercią innych, możemy i my spokojnie umrzeć. Jak można się pogodzić ze śmiercią innych? Mówiąc sobie, że jest to najlepsza rzecz, jaka może im się zdarzyć. Jak znieść cierpienie, ciężar innych? Mówiąc sobie, ze każdy musi nieść swoją część nieszczęścia świata".

Również dalsze ustępy wydały mi się niezwykle adekwatne do charakterystyki twórczości i postawy Kieślowskiego: „Jesteśmy stworzeniami śmiesznymi. Jesteśmy komiczni. Pod tą tylko postacią powinniśmy się oglądać. Nic prócz humoru, różowego, czarnego, okrutnego; tylko humor może nam przywrócić pogodę ducha. Nie piszę już nic poważnego." (Nie przypadkiem „Biały", jedna z części „Trylogii", był komedią.)

Ionesco wyznaje dalej: „Powinienem już właściwie nic nie pisać, ale przecież muszę zajmować się teatrem, układać opowiastki, ponieważ jestem zawodowym literatem, ponieważ taka jest moja funkcja. Ale naprawdę wszystko to nie jest wiele warte. Literatura - ulga, ucieczka. (...) Mówie wciąż, mówię, co mi pozwala nic nie robić. Literatura przynosi mi ulge, stanowi alibi...".

Zastąpmy jedynie „literaturę" i „teatr" kinem, a „mówienie" Ionesco - wymownym milczeniem obrazów Kieślowskiego. Czy nie uderza nas pokrewieństwo ducha i myśli tych ludzi? Jabłko niedaleko pada od jabłoni, a Ionesco i Beckett od Camusa i Sartre'a.

Wymierają pokolenia, których Bóg został ukrzyżowany na drutach kolczastych Majdanka, zatruty w okopach Verdun, rozstrzelany w Katyniu i spalony w krematoriach Oświęcimia. Pesymizm ciążył im na sercach, absurd kołatał w umysłach.

Chciałbym tu uniknąć patosu, jednak muszą napisać, iż my - żyjący tu i teraz - musimy sobie uświadomić, a może tylko uwierzyć, ze istotą świata jest jednak optymizm. W przeciwnym wypadku nigdy nie powstałoby życie.

Bóg jest optymistą.

* * *

W jednej z ostatnich wypowiedzi Krzysztof Kieślowski wyznał: „Ja wiem dokładnie, czego chcę. Czegoś nieosiągalnego: spokoju".

Nieosiągalnego?

*
*

Grażyna Szapołowska w "Krótkim filmie o miłości".
*
*


Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 02 października 2014 16:14

    When someone writes an piece of writing he/she maintains the thought of a user
    in his/her mind that how a user can be aware of it.
    Thus that's why this post is outstdanding. Thanks!

    autor Nebraska Singles Chat

    blog: http://pnc.yu.ac.kr/?document_srl=1064507

  • dodano: 02 października 2014 15:50

    What's up to every body, it's my first pay a quick visit of thi weblog; this website colnsists of remarkable and tuly good
    stuff for readers.

    autor racing rivals apk hack

    blog: https://kdp.amazon.com/community/profile.jspa?userID=485459

  • dodano: 02 października 2014 15:49

    These are actually great ideas in regarding blogging. You have touched some nice things here.
    Any way keep up wrinting.

    autor nike shoes cheap

    blog: http://tinyurl.com/louvpof

  • dodano: 02 października 2014 15:46

    Please let me know if you're looking for a writer for your weblog.
    You have some really good articles and I feel I would be a good asset.
    If you ever want to take some of the load off, I'd really like to write some material for your blog
    in exchange for a link back to mine. Please blast me
    an e-mail if interested. Thanks!

    autor Vera F. Mott

    blog: http://den.thefoo.net/wiki/User:Jayson6137

  • dodano: 02 października 2014 15:42

    Hello Dear, are you genuinely visiting this website regularly, if
    so aftterward you will without doubt get pleasant know-how.

    autor Single Men In San Diego California

    blog: http://my.gngames.com/space.php?uid=363475&do=blog&id=522931

  • dodano: 02 października 2014 15:26

    Hmm is anyone else having problems with the pictures on this
    blog loading? I'm trying to find out if its a problem on my end or if it's the
    blog. Any feed-back would be greatly appreciated.

    autor Singles In New Hampshire

    blog: http://oa.bl.ee/?document_srl=660665

  • dodano: 02 października 2014 13:49

    Have you ever thought about writing an ebook
    or guest authoring on other blogs? I have a blog centered on the same topics
    you discuss and would really like to have you share some stories/information. I know my audience would enjoy your work.

    If you're even remotely interested, feel free to send
    me an email.

    autor Boston Massachusetts Personals

    blog: http://inote.wiqle.com/?document_srl=160786

  • dodano: 02 października 2014 13:38

    It's going to be end of mine day, but before finish I am reading this enormous post to improve my knowledge.

    autor dating in south carolina

    blog: http://unifykorea.net/?document_srl=603192

  • dodano: 02 października 2014 12:39

    There is definately a lot to know about this subject. I like all the points you
    made.

    autor Louis Vuitton Bags UK

    blog: http://www.cereform.com/images/louisvuittonbags.html

  • dodano: 02 października 2014 11:44

    I also suspect that a worrying number of course places are being given away,
    just to make the courses seem more valuable to the few people who
    are paying heavily discounted rates. In fact, each
    day, players unveil their masterful creations to the world, pushing the boundaries of what is possible to
    accomplish in the game. The game is pretty enticing
    to continue playing to the maximum level of 85, so
    most people who start the game and play the free starter edition end up buying the game,
    so that they can experience the world of World of Warcraft fully without restrictions, all the way to
    which ever expansion they want to stop at, and trust me, you still want more after Cataclysm.

    autor compte minecraft gratuit

    blog: http://compteminecraftgratuitement.wordpress.com/

  • dodano: 02 października 2014 11:41

    Hey there! I know this is kinda off topic
    but I was wondering which blog platform are you using for this site?
    I'm getting sick and tired of Wordpress because I've had problems with hackers and I'm
    looking at alternatives for another platform. I would be awesome if you could point me in the
    direction of a good platform.

    autor Golf Franchise

    blog: http://enailmax.de/__media__/js/netsoltrademark.php?d=freegolfforummag.com

  • dodano: 02 października 2014 9:09

    You also have to be prepared to work with any type of girl in any kind of situation, and
    that can sometimes be hard because you might not be attracted to the
    girl. Narcissists are, therefore, prone to Internet addiction. There is an urgent need for this problem to be addressed immediately.

    autor remote database services

    blog: http://www.remotedba.com

  • dodano: 02 października 2014 7:12

    Very good post! We are linking to this great article on our website.
    Keep up the great writing.

    autor scary maze game

    blog: http://ttsu.us/asuds872227

  • dodano: 02 października 2014 6:02

    What's Taking place i'm new to this, I stumbled upon this I have discovered
    It positively helpful and it has aided me out loads. I hope to
    contribute & aid different customers like its aided me. Good job.

    autor Hollis

    blog: https://docs.google.com/document/d/1wV6JotglEajERfmTOsxh5FLp3WttVXxATSQhfs2HyOI/edit

  • dodano: 02 października 2014 5:35

    We work with some of the best professional essay and research
    paper writers in the UK and can provide you with a well researched and properly cited essay for
    any topic that you could think of. t forget to mention evidences of whatever you have said in the paper.
    Moreover, copying material directly from the internet may
    result in cases of plagiarism, which are strictly prohibited in most institutions.

    autor do my essay

    blog: http://www.wiki.psychonaut.cz/wiki/index.php?title=U%C5%BEivatel:KellyePride

  • dodano: 02 października 2014 4:47

    Pretty great post. I simply stumbled upon your weblog and wished to mention that
    I've truly loved browsing your blog posts. After all I'll be subscribing in your
    rss feed and I hope you write once more very soon!

    autor cellulite on the thighs

    blog: http://www.freeplaygaming.com/profile/bezfy/

  • dodano: 02 października 2014 4:39

    Very nice post. I just stumbled upon your blog and wished
    to say that I have truly enjoyed surfing around your blog posts.
    In any case I will be subscribing to your feed
    and I hope you write again very soon!

    autor testoril Reviews

    blog: http://www.pfyc-schalke.de/?p=469

  • dodano: 02 października 2014 3:34

    _____ _____ ____ RSS ___ _________ _____
    ______ _____ _____ ___________ _________________
    ____ __________ ______ ___ _____ ______ _______ _____ ___ ______ ______
    _______________ .

    ______

    autor webpage

    blog: http://freeonlinetypinggames.com/typing-arcade/profile/854468/KeAiello.html

  • dodano: 02 października 2014 3:19

    Hey there! Quick question that's completely off topic.
    Do you know how to make your site mobile friendly?

    My site looks weird when browsing from my iphone.

    I'm trying to find a theme or plugin that might be able to correct this issue.
    If you have any suggestions, please share. Many thanks!

    autor scary maze game

    blog: http://rz9.de/kamhawi_46357

  • dodano: 02 października 2014 3:00

    Whhen I originally commented I clickked the "Notify me when new comments are added" checkbox and now each time a comment
    iis added I get several e-mails with the same comment.
    Is there any way you can remove people from that service?
    Thanks!

    autor best games for xbox 360

    blog: http://www.cybel.fr/html/Communaute/defense/forums/profile.php?id=174665

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 2 października 2014

Licznik odwiedzin:  11 469 639  

Kalendarz wpisów

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O świecie

Świat nie przestaje mnie zadziwiać.

Czym chcę się z Tobą podzielić?

Refleksje na temat szeroko pojętej kultury i człowieka: literatura, kino, filozofia, sztuka, psychologia, kultura masowa, natura, podróże...

BEST OF BRAIN GRAFFITI

ARTYKUŁY

BLOG GŁÓWNY

FOTOGRAFIA

GALERIA

LAPIDARIA, MAKSYMY...

LIRYCZNIE?

LITERATURA

MALARSTWO I SZTUKA

NATURA

NOTATNIK FILMOWY

OBRAZKI

OSOBISTE

POLITYKA

TEMATY RÓŻNE

WŁÓCZĘGI

Z MIEJSCA NA MIEJSCE

ZDJĘCIA

Statystyki

Odwiedziny: 11469639
Jeśli Ty chcesz się ze mną czymś podzielić, zostaw komentarz, lub napisz: carpediem@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl