Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 989 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
* Opinio Multiplex, Veritas Una *

KIEŚLOWSKI

Skocz do komentarzy

*
NIC PRÓCZ HUMORU
RÓŻOWEGO, CZARNEGO, OKRUTNEGO...
_______________________________________
*

*

_________________________________________________

Dokładnie 13 lat temu, 13 marca 1996 roku, odszedł od nas Krzysztof Kieślowski.
Stał się on, jeszcze za życia, najsłynniejszym - obok Andrzeja Wajdy - polskim reżyserem na świecie. Czy zasłużenie? Co sprawiło, że Kieślowski podbił tę publiczność poszukującą w kinie czegoś więcej, niż rozrywki? Dlaczego poza naszym krajem cieszy się on większą estymą, niż w Polsce? Czym są jego filmy, jaką niosą treść, na czym polega ich artyzm?

Pragnę przy tym uprzedzić bezkrytycznych wielbicieli twórczości reżysera: tekst ten - wbrew pozorom - nie jest żadną laurką a raczej dość zdystansowaną próbą odpowiedzi na postawione przed chwilą pytania.

___________________________________________ 

Gdzieś na poczatku był „Amator", później „Przypadek", lecz dopiero „Dekalogiem", a konkretnie dwoma krótkimi filmami - o miłości i zabijaniu - Kieślowski zwrócił na siebie światową uwagę. Nagroda Specjalna Jury w Cannes, potem Felix - odpowiednik europejskiego Oscara - w Berlinie. Wkrótce doszło jeszcze „Podwójne życie Weroniki", dzięki któremu reżyser znalazł się w centrum zainteresowania krytyki... a i publiczności także, przynajmniej tej bardziej "wyrobionej", rzekłby kto - wyrafinowanej, tudzież o skłonnościach snobistycznych.

Zaczęto Kieślowskiego ustawiać w jednym rządku z Bergmanem, Fellinim, Antonionim... W 1993 roku, na jubileuszowym 50. Festiwalu Filmowym w Wenecji, pierwszą część kolorowego tryptyku pt. „Niebieski", obdarowano Złotymi Lwami. Amerykański magazyn „Time" uznał „Dekalog" za drugie najważniejsze dzieło filmowe w historii kina. Wydawało się, że nie jest to już tylko moda na reżysera. Zaczęto mówić o „geniuszu" Polaka i jego „arcydziełach".
*

"Podwójne życie Weroniki"
*
MILCZENIE

Kiedy pewnego razu oglądałem jeden z tych małomównych i ascetycznych obrazów Kieślowskiego, przypomniała mi się anegdota, którą w jednym ze swoich opowiadań przytoczył Jorge Louis Borges. Otóż wracając z przyjęcia, na którym prowadzono wielce interesujące dysputy, i gdzie padło wiele Wielkich i Ważnych Słów, Borges usłyszał od swojej przyjaciółki: „Pamiętasz tego człowieka, który siedział nieco na uboczu i cały czas milczał, uważnie przysłuchując się naszej rozmowie? To musi być bardzo mądry człowiek".

I zadałem sobie wówczas pytanie: Czy nie jest to właśnie - nomen omen - przypadek Kieślowskiego? Twórcy, w którego filmach milczy się jak w kaplicy?
Ale jak się milczy! - mógłby ktoś wtedy odpowiedzieć, dodając: forma tych obrazów piękna, styl elegancki, nastrój przemożny...

Otóż człowiek, który zna tylko same pytania, a nie zna odpowiedzi, milknie wreszcie. I tyle to może mieć wspólnego z mądrością, co z rezygnacją alno też z koniecznścią. Sam Kieślowski stwierdził kiedyś: „...pytania, na które nie ma odpowiedzi. Tych pytań jest kilka, może kilkanaście i towarzyszą nam od dzieciństwa do śmierci".

METAFIZYKA CIĘKNĄCEGO KRANU 

To, co najlepsze w Kieślowskim, kojarzone jest z „Niebieskim". Jest to chyba najbardziej poetycki ze wszystkich filmów reżysera. Wysublimował się w nim styl, który charakteryzuje bardzo powolny rytm, słowna asceza, wpatrzenie w grę światła i cienia... Nawet ordynarny obiekt, jak np. cieknący kran, staje się kandydatem do symbolu, czy choćby tylko metafory. Namaszczenie, z jakim traktowana jest w „Niebieskim" tzw. „nasza" rzeczywistość powoduje, że na ekranie przybiera ona pozę dusznej nadrealności. Do tego, by właściwie odebrać przekaz tego filmu, niezbędne jest dostrojenie się do jego molowej, melancholijnej tonacji.

Czy jednak od wszystkich można tego oczekiwać? Wszak trudno stać się melancholikiem na zawołanie... nawet artystyczne. Nie każdy może się przejąć metafizyką cieknącego kranu.
*
*

Juliette Binoche w "Niebieskim".
*
CAŁY ŚWIAT W MELANCHOLII

Niebieski jest jednym z kolorów narodowych Francji. W trójkolorowej kokardzie francuskich rewolucjonistów oznaczał Wolność (biały i czerwony to Równość i Braterstwo). Jednak w filmie bardziej nasuwa się skojarzenie z amerykańskim blue, oznaczającym chandrę, przygnębienie, smutek.

Bohaterkę filmu spotyka prawdziwa tragedia: mąż i jedyne dziecko giną w wypadku samochodowym. Julia pogrąża się w żałobie, która dominuje również cały obraz. Kieślowski podporządkowuje jej wszystko. Cały świat staje się „niebieski". Każdy, kto pojawia się na ekranie, przypomina melancholika. Nikt się nie śmieje, słońce nie świeci, deszcz pada często i gęsto, zastepując łzy na chronicznie smutnym a pięknym i subtelnym obliczu Julii (Juliette Binoche).
Ten świat - filmowy, Kieślowskiego - odpowiada na jej nastroje, jak na komendę: za oknem zgarbiona staruszka ledwie powłóczy nogami, bezdomny grajek smęci pod murem na fujarce, obłąkana matka ogląda w telewizji - na przemian - spacer po linie i zrzucanie z wysokiej wieży staruszków (sic!)... etc.
Julia w swej cichej żałobie i szlachetnych odruchach wyrasta na naszych oczach bez mała na świętą. Oddaje się bezczynności. Jej kontemplacja otaczającej ją mgły przypomina modlitwę. Niczym Św. Franciszek zrywa ze swą materialną przeszłością; niczym miłosierny Samarytanin pochyla sie nad leżącym na bruku bezdomnym, podkładając mu pod głowe futerał z fletem.
*
*

"Niebieski"
*
BEZ ODPOWIEDZI

W filmach Kieślowskiego mamy mnóstwo pytań, żadnych odpowiedzi. Nawet w tak precyzyjnie określonym przykazaniami „Dekalogu" czekają nas same tajemnice. Do końca też nie wiadomo, co symbolizowały poszczególne kolory w jego francuskiej trylogii - w odniesieniu do treści tych filmów.
Twórca nie tylko, że nie odpowiadał nam nigdy wprost, ale zachowywał enigmatyczną postawę milczącego mędrca. Każąc nam wpatrywać się w swoje platońskie, nieme obrazy, pozostawiał nas sam na sam z naszym wnętrzem...
Jeżeli komuś paliła serce łza żalu za bliską a odeszłą na zawsze osobą, to smutek w „Niebieskim" był jego smutkiem, melancholia bohaterki - jego melancholią. Jeżeli nie... cóż, pozostawało obcowanie z wysmakowaną estetycznie formą.

Czy to wystarcza?

CELULOIDOWA  RELIGIA


Najpierw - tak naprawdę - zaczęli hołubić Kieślowskiego Francuzi. Reżyser wiedział, jak się im odwdzięczyć, schlebiając tamtejszym gustom, poetyce i tradycji. Często kłaniał się więc mistrzom francuskiego kina, zwłaszcza Godardowi i Lelouche'owi, którzy na Nowej Fali wynieśli potoczność i codzienność do rangi filmowej narracji. Mało tego - niekiedy szedł jeszcze dalej, uświęcając banał lub nadając powszedności metafizyczny wymiar.
No i jeszcze ta osławiona, piękna i elegancka forma.

*



To, co spodobało się Francuzom, niekoniecznie znajdowało upodobanie Polaków. Nad Wisłą Kieślowski był nie tyle celebrowany, co ciągle krytykowany. Np. Marcel Łoziński zarzucił koledze wprost, że zdradził świat zgrzebny, prosty - dla celofanowych świecidełek, co Kieślowski skomentował następująco: „Ja liczę się z zarzutami osób, do których mam zaufanie". Niewątpliwie zawiść w kraju reżysera nie ominęła, choć nie wszystkie głosy krytyczne można tłumaczyć owym mało szlachetnym resentymentem.

Pozytywne, a niekiedy i entuzjastyczne nastawienie widzów na całym świecie wynikało nie tylko z uznania do wyrafinowanego estetyzmu formy, ale i z tęsknoty, czy wreszcie nadziei, jakiej potrzebuje każdy człowiek.
Niektórzy szukają jeszcze takiego kina, które by mogło objawić im choćby odrobinę świętości. Jest to tęsknota zgoła metafizyczna. Niewielu twórców współczesnego kina jest w stanie sprostać tym wymaganiom. Ostatnim z tych wielkich był Tarkowski.
Podobnie, są też widzowie, którzy dalej chcą traktować film jako fetysz, w który zakląć by można własną religijną potrzebę. To dlatego niekiedy wypełnia się w filmie treścią to, co skądinąd byłoby tylko pustką.
Zaś wszystko związane jest z nadzieją.
Stąd też owo dążenie reżysera: „Trzeba szukać cudowności w tym, co zwyczajne".
*

Irene Jacob w "Czerwonym".
*
ZIMNY ŚWIAT, LUDZKIE CIEPŁO...

Kieślowski stale wracał do swojej małej metafizyki próbującej wyrazić wielkie humanistyczne wartości za pomocą niepozornych atrybutów życia naszego powszedniego. Robił to najczęściej razem z Krzysztofem Piesiewiczem, scenarzystą większości swoich filmów, który - jakby nie było - przyczynił się do międzynarodowego sukcesu reżysera, o czym niestety zbyt często zapominano.

Piesiewicz, przy okazji komentarza do „Czerwonego", wskazał nam wyraźny literacko-filozoficzny trop, który może doprowadzić nas do źródeł inspiracji tandemu Kieślowski - Piesiewicz; do rezerwuaru idei, wątków i problemów, którymi zajmowali się oni w swoich utworach.
W przypadku „Czerwonego" chodziło konkretnie o „Upadek" Camusa.
Także inne ich filmy wskazywały na powinowactwo z egzystencjalizmem, rozumianym już bardziej ogólnie, jako światopogląd. Nie dziwią więc w tym kontekście skojarzenia np. z Ingmarem Bergmanem.

Podobnie jak pisarstwo Camusa, filmy Kieślowskiego konfrontują nas z zimnym i obojętnym światem pozbawionym wartości absolutnych, danych nam a priori. Ze światem, w którym - aby być człowiekiem - musimy ciągle dokonywać wyborów, tworząc własną hierarchię wartości i respektując ją. Łatwo w takiej rzeczywistości o zagubienie, lęk i konsternację, bowiem hulają w niej przypadki i relatywizm. Kieślowski kręcił filmy, by oszukać to zagubienie, zagłuszyć konstrernację, oswoić lęk i stworzyć ludzkie ciepło.
To tylko jedna z interpretacji.

A jednak - z drugiej strony - twórca poszukiwał oparcia w solidności moralnych kodeksów, sankcjonowanych przez religię. Odwoływał się przy tym do tradycji, myśli i aksjologii chrześcijanskiej (dotyczy to nie tylko oczywistego w tej konotacji „Dekalogu", o którym ksiądz Józef Tischner wyraził się następująco: „ 'Dekalog' to opowieść o pamięci raju utraconego - tego czasu, kiedy dziesięć przykazań miało jeszcze sens, bo człowiek czuł, że jest zdolny wybierać między dobrem i złem".)
 


Julie Delpy w "Białym".

KLUCZENIE W LABIRYNCIE ŚWIATA

Moim zdaniem, najbardziej adekwatną wykładnię „przypadku" Kieślowskiego możemy odnaleźć w jego własnej wypowiedzi tyczącej pesymizmu. Można ją wręcz uznać za klucz do jego wszystkich filmów. Oto gdzie przełamywały się słabości, gdzie rodziła się pasja, ból i melancholia, a zarazem siła i humanizm twórcy:
„Pesymista to ktoś taki, kto nie widząc nadziei, rozpaczliwie jej szuka. Pesymista szuka dużo bardziej rozpaczliwie niż optymista, ponieważ dla optymisty nadzieja jest czymś głęboko oczywistym. A ponieważ bez nadziei nie można żyć, wobec tego trzeba ciągle jej szukać. W istocie bycie pesymistą oznacza nieustanne codzienne poszukiwanie nadziei".

Otóż właśnie: te wszystkie egzystencjalno-metafizyczne łamigłówki w filmach Kieślowskiego, te szarady znaczeń, obrazów i symboli; to kluczenie w labiryncie świata, wypatrywanie szansy i zbawienia - to jest właśnie poszukiwanie nadziei.

Sławę Kieślowskiego na Zachodzie uznać można za swoiste signum temporis: ludzie z kręgów zachodniej cywilizacji, za swego pocieszyciela uznali człowieka, który czuł pustkę i chłód, ale miał w sobie na tyle ludzkiego dobra, ciepła i szlachetności, że był w stanie obdzielić tym innych.
*


O SZCZĘŚCIU CHIRURGA

Niedługo przed śmiercią reżysera, w jednej z warszawskich księgarni odbyło się spotkanie z Kieślowskim w związku z pojawieniem się na rynku książki Stanisława Zawiślańskiego „Kieślowski bez końca". Obecna tam Ewa Sobiecka tak określiła powierzchowność reżysera: „Precyzyjny. Skromny, wręcz nieśmiały. Chwilami drażniący. Dla jednych ponury, zgryźliwy, dla innych człowiek ciepły z wielkim poczuciem humoru. Zgorzkniały romantyk. Facet o wiecznie zmarszczonym czole, zmęczonym spojrzeniu i z papierosem w dłoni".

Nie wiem, czy Kieślowski przeczuwał już wówczas zbliżającą się śmierc. Może był świadomy tego, że jego osłabione serce w każdej chwili może przestać bić?

Zupełnie inaczej brzmiały - po jego śmierci - te zdania, które wypowiedział wtedy wobec wszystkich:
„Nie należę do tego świata (filmowców). Zrozumienie tego zajęło mi wiele lat. Film staje się życiem. Nie chciałem tego, bo to nie jest mój sposób życia. Prawdopodobnie wybrałem fatalny zawód dla swojego charakteru (...) Robienie filmów nudzi mnie. Zawsze, prawdę mówiąc, nudziło mnie." I jeszcze, jakby tego było: "Kim chciałbym zostać, gdybym nie został reżyserem? Chciałbym zostać chirurgiem. Dlaczego? Spotkałem chiryrga, który nie nudził się w pracy i był szczęśliwym człowiekiem. Dlatego chciałbym być chirurgiem".

Ile w tym wyznaniu kokieterii artysty, ile przekory, a ile zmęczenia?


*


POŻYTEK Z KIEŚLOWSKIEGO

Cokolwiek byśmy nie sądzili o sztuce Kieślowskiego, o jego filmach, poglądach, filozofii, osobowości... jak byśmy nie patrzyli na te jego deprecjonujące samego siebie opinie i zwierzenia - fakty pozostają faktami: jego nazwisko zdobyło nam w świecie więcej przychylności (a tym samym korzyści), niż niejedna delegacja zagraniczna wielkich polskich polityków.

BOSKI OPTYMIZM, LUDZKI PESYMIZM

Wkrótce po śmierci Kieślowskiego, wpadł mi w ręce „Dziennik" Eugene'a Ionesco, a tam uderzył mnie fragment, który mógłby stanowić epitafium dla zmarłego twórcy: „Jeżeli jednak uda się nam pogodzić ze śmiercią innych, możemy i my spokojnie umrzeć. Jak można się pogodzić ze śmiercią innych? Mówiąc sobie, że jest to najlepsza rzecz, jaka może im się zdarzyć. Jak znieść cierpienie, ciężar innych? Mówiąc sobie, ze każdy musi nieść swoją część nieszczęścia świata".

Również dalsze ustępy wydały mi się niezwykle adekwatne do charakterystyki twórczości i postawy Kieślowskiego: „Jesteśmy stworzeniami śmiesznymi. Jesteśmy komiczni. Pod tą tylko postacią powinniśmy się oglądać. Nic prócz humoru, różowego, czarnego, okrutnego; tylko humor może nam przywrócić pogodę ducha. Nie piszę już nic poważnego." (Nie przypadkiem „Biały", jedna z części „Trylogii", był komedią.)

Ionesco wyznaje dalej: „Powinienem już właściwie nic nie pisać, ale przecież muszę zajmować się teatrem, układać opowiastki, ponieważ jestem zawodowym literatem, ponieważ taka jest moja funkcja. Ale naprawdę wszystko to nie jest wiele warte. Literatura - ulga, ucieczka. (...) Mówie wciąż, mówię, co mi pozwala nic nie robić. Literatura przynosi mi ulge, stanowi alibi...".

Zastąpmy jedynie „literaturę" i „teatr" kinem, a „mówienie" Ionesco - wymownym milczeniem obrazów Kieślowskiego. Czy nie uderza nas pokrewieństwo ducha i myśli tych ludzi? Jabłko niedaleko pada od jabłoni, a Ionesco i Beckett od Camusa i Sartre'a.

Wymierają pokolenia, których Bóg został ukrzyżowany na drutach kolczastych Majdanka, zatruty w okopach Verdun, rozstrzelany w Katyniu i spalony w krematoriach Oświęcimia. Pesymizm ciążył im na sercach, absurd kołatał w umysłach.

Chciałbym tu uniknąć patosu, jednak muszą napisać, iż my - żyjący tu i teraz - musimy sobie uświadomić, a może tylko uwierzyć, ze istotą świata jest jednak optymizm. W przeciwnym wypadku nigdy nie powstałoby życie.

Bóg jest optymistą.

* * *

W jednej z ostatnich wypowiedzi Krzysztof Kieślowski wyznał: „Ja wiem dokładnie, czego chcę. Czegoś nieosiągalnego: spokoju".

Nieosiągalnego?

*
*

Grażyna Szapołowska w "Krótkim filmie o miłości".
*
*


Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 28 listopada 2014 22:21

    That is a good tip especizlly to those fresh to the
    blogosphere. Brief but very precise information_ Many thanks for sharing this one.
    Amust read post!

    autor Jeffery

    blog: http://community.stunningla.com/?document_srl=219583

  • dodano: 28 listopada 2014 22:20

    Hi, i feel that i noticed you visited my blog thus
    i got here to go back the favor?.I'm attempting to in finding issues to enhance my site!I guess its good enough
    to make use of some of your ideas!!

    autor Ladonna

    blog: http://www.sangdamw.com/xe/?document_srl=54895

  • dodano: 28 listopada 2014 22:20

    Attractive element oof content. I simply stumbled upon your weblog and
    in accession capital to say that I get actually loved account your weblog posts.

    Any way I will be subscribing to your augment and even I success you get admission to constantly rapidly.

    autor Taylor

    blog: http://www.liftreklama.ru/node/1872981

  • dodano: 28 listopada 2014 22:16

    Using the drag-and-drop interface, you can combine different
    building blocks that offer a variety of features, such as information,
    photos and video. Now that you are aware of the simplicity of creating the
    i - Tunes account, sign in and start getting access to the world's largest collection of music and videos.

    Some providers have ITne promos wherever youu can get a absolutely free music if you
    enter the under tthe cap on a bottle of soda bt you
    nonetheleess ave to invest in the product so you never arrikve out
    ahead all tht significantly.

    autor Free iTunes Gift Cards

    blog: http://getitunesgiftcards.wordpress.com/

  • dodano: 28 listopada 2014 22:14

    one distance of the better deferred payment plug-in. Do not use e-mail
    commerce register, reassert that this is really telling and which they can use.
    If you would other. If you continually get loans that you require.
    It is person to deplete on due painstakingness to
    feat out that michael kors outlet Stores Jimmy Choo Shoes Coach Outlet Coach Factory Outlet Louis Vuitton Outlet Michael Kors Handbags Outlet Michael Kors Shoes Michael Kors Handbags Outlet Oakley Sunglasses Ray Ban Sunglasses
    coach outlet online CHI Flat Iron Website Michael Kors Handbags Michael
    Kors Outlet Oakley Sunglasses Wholesale Michael Kors Outlet Online Hermes Outlet Online giuseppe
    Zanotti Sneakers Christian Louboutin Outlet Michael Kors Handbags Outlet in an fitly
    ninepenny argue to prepare your costs determine be the populate that gift provide you to set product plan. If they search
    out of that currency posterior. If you piss is hold congested of period security plan of action online.

    more acknowledgment cards that make pen can

    autor Beats By Dre

    blog: http://beatsbydrdre-c.com

  • dodano: 28 listopada 2014 22:09

    Howdy very nice site!! Guy .. Beautiful .. Wonderful ..
    I will bookmark your site and take the feeds additionally?

    I am glad to search out numerous helpful information here in the post, we'd like develop
    extra techniques on this regard, thanks for sharing.

    . . . . .

    autor Dexter

    blog: http://louisjuqg.wordpress.com/

  • dodano: 28 listopada 2014 22:08

    you're truly a excellent webmaster. Thhe web site loading speed is amazing.
    It sort of feels that you are doing any unique trick.
    Also, The congents are masterpiece. you have performed a excellent job on this subject!

    autor Stuh

    blog: http://www.peakbagging.org.nz/wiki/Questions_And_Answers_Roughly_How_To_Hacker_Twitter_Accounts

  • dodano: 28 listopada 2014 22:07

    I wwas curious if you ever thought of changing the layout of your website?
    Its very well written; I love what youve got to
    say. But maybe you could a little more in the way of content so people could
    connect with it better. Youve got an awful lot of text for only having one or
    2 pictures. Maybe you could space iit out better?

    autor Denny

    blog: http://e-how.net/All_the_girls_in_kentucky_are_looking_forward_to_coming_out_to_play.

  • dodano: 28 listopada 2014 22:04

    Highly energetic article, I enjoyed that bit. Will there be a
    part 2?

    autor http://cos.knu.ac.kr/xe/?document_srl=703465

    blog: http://cos.knu.ac.kr/xe/?document_srl=703465

  • dodano: 28 listopada 2014 22:01

    I am sure this article has touched all the
    internet users, its really really nice article on building up new website.

    autor Bradly

    blog: http://jvlink.net/?document_srl=938873

  • dodano: 28 listopada 2014 21:52

    Ahaa, its nice discussion concerning this post here
    at this blog, I have read all that, so now me also commenting at this place.

    autor http://aracarper.wordpress.com/

    blog: http://aracarper.wordpress.com/

  • dodano: 28 listopada 2014 21:42

    I just could not depart your website prior to suggesting that Iextremely loved the standard information a person provide to your guests?
    Is gonna be again regularly in order to check out new posts

    autor Dale

    blog: http://i-showad.com/xe/?document_srl=2210476

  • dodano: 28 listopada 2014 21:28

    You could definitely see your expertise in the article you write.
    The sector hopes for more passionate writers such as youu who aren't afraid to mention how
    they believe.All the time go after your heart.

    autor Kim

    blog: http://larp-maelstrom.com/blog/groups/my-friend-discovered-the-hottest-speed-dating-in-hawaii/

  • dodano: 28 listopada 2014 21:24

    Hey outstanding blog! Does running a blog similar
    to this require a lot of work? I've virtually no expertise in programming but I
    had been hoping to start my own blog in the near future.
    Anyhow, should you have any ideas or techniques for new blog owners please share.

    I know this is off topic nevertheless I simply had to ask.
    Thanks a lot!

    autor home renovation ideas

    blog: http://generalwellbeing.com/node/274974

  • dodano: 28 listopada 2014 21:23

    I do accept as true with all of the concepts you have presented on your
    post. They are very convincing and can certainly work.
    Nonetheless, the posts are too short for newbies.
    May you please extend them a bit from next time? Thanks for the post.

    autor Gayle

    blog: http://raphaegerber.wordpress.com/

  • dodano: 28 listopada 2014 21:21

    Hello Dear, are you genuinely visiting this site on a regular basis, if so after that you will definitely obtain nice experience.

    autor Reyna

    blog: http://www.allcargoexpress.net/bbs/?document_srl=3560238

  • dodano: 28 listopada 2014 21:20

    I just could not go away your site prior to suggesting
    that I rerally loved the standard info a person provide for your
    guests? Is going to be bback often in order to check out new posts

    autor http://tarah18plsnvw.wordpress.com

    blog: http://tarah18plsnvw.wordpress.com/

  • dodano: 28 listopada 2014 21:15

    There is a huge component with graphics on the PC that doesn't translate onto consoles too.

    Aside from playing alone or with the people around, it is always
    a good experience playing with literally different people.
    The game has since been reprinted by Atlus which has
    lowered the resale prices recently but it is still one of the most expensive games for the PS1.

    autor dragon age Inquisition crack

    blog: https://www.Facebook.com/pages/Dragon-Age-Inquisition-Crack-PC/479623888842683

  • dodano: 28 listopada 2014 21:14

    each time i used to read smaller content that also clear their motive, and that is
    also happening with this article which I am reading at
    this place.

    autor 112.148.67.26

    blog: http://112.148.67.26/?document_srl=409053

  • dodano: 28 listopada 2014 21:13

    Awesome article.

    autor winstokater.wordpress.com

    blog: http://winstokater.wordpress.com/

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 28 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  43 614 064  

Kalendarz wpisów

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O świecie

Świat nie przestaje mnie zadziwiać.

Czym chcę się z Tobą podzielić?

Refleksje na temat szeroko pojętej kultury i człowieka: literatura, kino, filozofia, sztuka, psychologia, kultura masowa, natura, podróże...

BEST OF BRAIN GRAFFITI

ARTYKUŁY

BLOG GŁÓWNY

FOTOGRAFIA

GALERIA

LAPIDARIA, MAKSYMY...

LIRYCZNIE?

LITERATURA

MALARSTWO I SZTUKA

NATURA

NOTATNIK FILMOWY

OBRAZKI

OSOBISTE

POLITYKA

TEMATY RÓŻNE

WŁÓCZĘGI

Z MIEJSCA NA MIEJSCE

ZDJĘCIA

Statystyki

Odwiedziny: 43614064
Jeśli Ty chcesz się ze mną czymś podzielić, zostaw komentarz, lub napisz: carpediem@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl