Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
* Opinio Multiplex, Veritas Una *

SŁODKA PANI

sobota, 31 października 2009 2:14 Skocz do komentarzy
*

*
*
*  *  * 
O Słodka Pani,

skąd gorycz, którą wypełniasz gardła żyjących?

Tęsknią za tobą uwięzieni w skowycie i bólu

a przecież...

zmarli nie mogą Cię już wziąć na języki.

 

Czy ostrze, które wbijamy w pierś

Czy sznur, kóry zaciskamy wokół szyi

Czy kula, która wwierca się w ciało

to nasze rekwizyty zabawy z niebytem

czy też Twoje narzędzia

zimnego rozsadnika nicości?


Nawet nie wiem tego
w jakiej komitywie jesteś  z bogami
i czy masz cokolwiek wspólnego
ze sprawiedliwością

*  *  * 
Co jest Ci bardziej poręczne

- sztylet czy kosa?

A może tylko szept pożegnania,

pyłek strzępnięty ze skrzydeł ćmy?

 

Kto jest solą ziemi, a kto ścierwem?

Jak można ze sobą pogodzić

niebiańskie harmonie i upiorne wrzaski?

 

Te widoki i powidoki

Blaski świata i czerń katakumbów

Oto powieki zamknięte spokojem

Oto puste oczodoły szkieletów...

 

Który całun odbija boskość,

a który jest tylko szmatą

- drącym się worem na kości?

 

Na czaszkę wkładamy koronę,

piszczele składamy na krzyż...

A oto klatka z żeber,

w której biło kiedyś serce.

*  *  *
O Słodka Pani,

możeś Ty tylko zwykłą suką jest

szamoczącą się z czasem

i prowadzoną

na smyczy z aminokwasów?

Może psem łańcuchowym

trzymanym za mordę przez DNA?

 

Ujadasz za każdym kto żyw,

mimo że pysk masz skuty

kagańcem pełnym niczego.

 

A przecież bywasz też damą,

siostrą miłosierdzia, matką ukojenia...

Różne Twoje maskary, grymasy,

pudry i szminki - makijaż urobiony

ze strachu, lęków, nadziei...

Która z tych masek jest bardziej prawdziwa,

która znoszona, a która zdradliwa?

 

W jakim nadejdziesz przebraniu?

W jakich to szatach się ukażesz?

A może przyjdziesz naga,

pomarszczona, chuda niczym anorektyczka

z obrazów Cranacha?

Może przybędziesz jako piękna dziewczyna,

z pocałunkiem na krwawo-czerwonych ustach?

 

Jak smakujesz? Co przynosisz?

Czy śmierdzisz tylko trupim jadem?
A może pachniesz niczym konwalie
z grobu Rilkego?

Oślepiasz czy zamroczasz?

A może Ciebie nie ma?

*  *  *
*
*

*

Ilustracje: obrazy Jacka Malczewskiego z cyklu Thanatos

___________________________________________________________

Tekst po raz pierwszy opublikowany został na Brain Graffiti 
tutaj .
Zważywszy na listopadową porę, polecam także wizytę na cmentarzu
Pere Lachaise .
___________________________________________________________
*
*
*


*
Nagrobek Abelarda i Helojzy w "sektorze romantycznym" cmentarza Pere Lachaise w Paryżu ( zdjęcie autora ).
*
*

Komentarze do wpisu

Skocz do komentarzy
  • dodano: 08 listopada 2009 18:24

    Grinuva,
    o jakim głodzie mówisz?

    autor: Logos Amicus

  • dodano: 06 listopada 2009 12:50

    Tak, teraz widzę tu opis śmierci. Wtedy jednak byłam w bardzo oślepiającym nastroju, albo tak bardzo jestem głodna....

    autor: Grinuva

  • dodano: 03 listopada 2009 22:12

    Poezja ma to do siebie, że zwykle nie ma w niej żadnej dosłowności.
    Tylko w ten sposób, możemy próbować wyrazić coś, co wydaje się niewyrażalne za pomocą zwykłych słów.

    autor: Logos Amicus

  • dodano: 03 listopada 2009 22:08

    Grinuva,
    tak to odebrałaś? :)

    Nie chcę tutaj niczego jednoznacznie interpretować, ani wyjaśniać "co też poeta miał na myśli", ale muszę napisać, że ten wiersz nie jest chyba jednak o "marności kobiety" :))
    A czy jest o "płochliwości mężczyzny"?

    Salina, jedna z komentatorek tego wiersza (w pierwotnym wpisie) odebrała postawę autora zupełnie inaczej:

    "Myślę, że bywa się tak buntowniczym wobec śmierci, gdy się jest w pełni sił i z wilczym apetytem na życie :) Przy tym odważnym."

    Tutaj raczej nie ma nic z płochliwości...
    Takie jest przynajmniej moje zdanie:)

    PS. Gdyby autorem tego tekstu był ktoś inny niż ja, to oczywiście podałbym jego nazwisko. Nie mam w zwyczaju korzystać z czyjejś pracy, nie powiadamiając o tym kto jest jej autorem.

    autor: Logos Amicus

  • dodano: 03 listopada 2009 21:59

    dsdn,
    nawet jeśli jest zmęczona, to i tak zwykle bezlitośnie wypełnia swoją "funkcję". I pozostaje niewzruszona wobec naszej chęci życia.
    Choć niewątpliwie bywa również i tak, że jeśli pragnienie życia jest w nas bardzo mocne, to potrafimy ją (na jakiś czas, przynajmniej) odgonić.

    autor: Logos Amicus

  • dodano: 03 listopada 2009 21:54

    Jula,
    jak to kiedyś śpiewał Piekarczyk z TSA? :
    "idąc cmentarną aleją, szukam ciebie mój przyajcielu..."
    Tak jakoś mi się to przypomniało, kiedy przeczytałem o Twoim spacerze :)

    Swoją drogą, co tak naprawdę sprawia, że ludzie lubią cmentarze?
    Nie jest to takie oczywiste.

    autor: Logos Amicus

  • dodano: 03 listopada 2009 13:10

    Ja odpowiem za Ciebie Amicusie-
    Bo to Jego wiersz..
    Doprawdy,czy poezja jest aż tak trudna w zrozumieniu?
    Owszem zawsze jest pełna metafor,symboli, przemyśleń,stwierdzeń czasem obaw.
    Jest wołaniem i krzykiem,
    prośbą,uciszeniem,a czasem radością,gdy przy boku jest ktoś z przyjazną duszą.
    Wszystko w zależności od chwili, w zależności od stanu duszy...

    autor: kasia

  • dodano: 03 listopada 2009 7:25

    Czy to Twoja twórczość Amicusie?
    Bardzo wnikliwe spojrzenie na kobiety marność ;)
    Wyczuwam tu płochliwość mężczyzny i mocny powiew historii. Pozdrawiam

    autor: Grinuva

  • dodano: 31 października 2009 21:16

    a może ona jet zmęczona swoją funkcją
    jest ....chyba ją kiedyś widziałam
    Pamiętam tylko,że bardzo chciałam żyć...

    autor (Login WP): dsdn

    blog: dsdm.bloog.pl

  • dodano: 31 października 2009 18:22

    Spacerowałam sobie już dzięki tobie po cmentarzu Pere Lachaise w Paryżu, ale cóż mi szkodzi, jak przy okazji innych spacerów, bo ku temu okazja ;)pospaceruje sobie jeszcze kolejny raz!...
    Ja z kolei pokaże u siebie w kolejnej notce spacer na cmentarzu Racławickim w Krakowie z ubiegłego roku zaraz po święcie zmarłych, czy jeszcze ładnie przystrojony :)

    autor: Jula

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 82987

Kalendarz wpisów

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O świecie

Świat nie przestaje mnie zadziwiać.

Czym chcę się z Tobą podzielić?

Refleksje na temat szeroko pojętej kultury i człowieka: literatura, kino, filozofia, sztuka, psychologia, kultura masowa, natura, podróże...

BEST OF BRAIN GRAFFITI

ARTYKUŁY

BLOG GŁÓWNY

FOTOGRAFIA

GALERIA

LAPIDARIA, MAKSYMY...

LIRYCZNIE?

LITERATURA

MALARSTWO I SZTUKA

NATURA

NOTATNIK FILMOWY

OBRAZKI

OSOBISTE

POLITYKA

TEMATY RÓŻNE

WŁÓCZĘGI

Z MIEJSCA NA MIEJSCE

ZDJĘCIA

Jeśli Ty chcesz się ze mną czymś podzielić, zostaw komentarz, lub napisz: carpediem@wp.pl