*
*
*
*
__________________________________________________
Aby rozjaśnić nieco nastrój, tudzież ocieplić jesienną atmosferę wokół nas, zapraszam do odwiedzenia pewnego słonecznego i gorącego kraju oraz do obejrzenia garści obrazów, które STAMTĄD swego czasu przywiozłem.
Mam nadzieję, że zdołałem jakoś utrwalić na nich egzotyczną urodę tego miejsca, które zachwycić może nie tylko klimatem i barwami, ale i kulturowym dziedzictwem, które zdołało się - choćby tylko częściowo tam zachować.
_________________________________________________
*
*

*
*
*
*
*
*
(Zdjęcia autora)
*
*
George Eliot,
to może dlatego, że sam ciągle się czymś zadziwiam? :)
autor: Logos Amicus
Zdjęcia sprawiają wrażenie trójwymiarowych. Uchwycony w nich nastój relaksu i radość życia. I to czuć! Zawsze znajdziesz, czym zadziwić nas, czytelników. :)
autor: George Eliot
Salino,
niestety, na jukatańskiej Riviera Maya trudno o "bezludzie". Zwłaszcza w sezonie jest tam cała masa wakacjuszy i turystów. Ja się zresztą temu nie dziwię - bo klimat, słońce, morze, plaża i kolory są tam wspaniałe.
Jednakżę mnie najbardziej interesowały pozostałości kultury Majów, więc dość szybko z kwatery Playa de Carmen uciekłem - najpierw na południe, do jedynego, położonego nad morzem miasta Majów, jakim jest Tulum; później zaś wgłąb Jukatanu - do Chichen Itza i Uxmal.
A tajemnica tych dwóch zdjęć, o których wspomniałaś?
Te dachy na pierwszym, to dachy jednego z resortów na Riviera Maya (pełnego zresztą ludzi, tyle, że ich na dachach raczej nie uświadczysz:)).
Drugie zaś przedstawia molo w Playa de Carmen (niedokończone jeszcze, więc puste - stał tam po prostu jakiś cieć i nikogo nie wpuszczał :)
Ot i cała tajemnica "bezludności" tych zdjęć :)
Rosario,
mam nadzieję, że kawa dopełniła dobry nastrój :)
Jula,
pasjonującej lektury życzę!
autor: Logos Amicus
Patrząc na 2 i 3 zdjęcie nigdy bym nie zgadła, że to z Meksyku :) Mogę zatem popatrzeć na nie jak na obrazy: abstrakcyne, cieszące oko kontrastami, rytmami, pysznymi barwami i niebem na wyciągnięcie ręki :)
Zachwycającymi akcentami są tu ptaki!
Czy tam łatwo o takie bezludzie Amicusie? Czy musiałeś się naczekać na odpowiednio "cichy" moment? :)
autor: salina

ogrzewasz polski listopad "swoim" kolorem, biegnę zrobić kawę, by dopełnić dobry nastrój...
:))
autor: rosaria
No sama dżungla z tą całą fauna ,"chicleros" ;)
Bo dla turystów i archeologów to "raj"
Ja czytam książkę przygodową ;)
Autor wymieniony w moim poprzednim komentarzu to klasyk stawiany obok Clive'a Cusslea i Alistaira MacLeana.;D
Ps1.No a te słynne cartele kokainowe, czy jakieś tam?...
autor: Jula
Jula,
jakie tam piekło? :)
autor: Logos Amicus
Super zdjęcia ,zwłaszcza ,że zaczęłam sobie w weekend czytać , tak pod kocykiem przy kaloryferze książeczkę Desmonda Bagley'a pt.Listy Vivera ;)
cytat"Bajeczny skarb, zaginione miasto i smiertelny pościg w piekle meksykańskiej dżungli"
Pozdrawiam!


autor: Jula&Jula1
sobota, 21 listopada 2009
Licznik odwiedzin: 82968
| « listopad » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||

Świat nie przestaje mnie zadziwiać.
Refleksje na temat szeroko pojętej kultury i człowieka: literatura, kino, filozofia, sztuka, psychologia, kultura masowa, natura, podróże...